niedziela, 1 czerwca 2014
słowem-kluczem do obrazu globalnej struktury PKB jest "porównywalność"
jej zapewnienie to wysiłek iście benedyktyński
więc szerokie analizy publikowane są dość rzadko –
(...) kilka przeglądów sporządzanych od 1968 r.
pod nadzorem statystycznej odnogi ONZ wzbudziło
spory niedosyt i w tej sytuacji przy Banku Światowym
powołano specjalne biuro pod nazwą International Comparison Program (ICP)
koordynujące obecnie działania organów statystycznych ok. 200 państw i organizacji -
podstawowym celem tej placówki jest sprowadzenie
danych gospodarczych do wspólnego mianownika umożliwiającego
lepszą porównywalność (...)
jeśli sprzedamy po milionie tych samych krzeseł w USA
w cenie 50 dolarów za sztukę a w Polsce zażądamy 100 zł za jedno
czyli dziś ok. 33 dolarów to suma sprzedaży wpływająca
na PKB jest w Ameryce większa niż w Polsce
choć identycznych krzeseł tam i tu było tyle samo -
mechanizm ten sprawia że przy zastosowaniu bieżących
kursów walutowych udział bogatych państw OECD
w globalnym produkcie brutto wzrasta
(w 2011 r.) do dwóch trzecich całości (...)
Polacy płacą u fryzjera (w jakimkolwiek przeliczeniu)
znacznie mniej niż u siebie płacą Niemcy ale zakres i jakość
usługi jest z grubsza taka sama
w przeliczeniu po bieżącym kursie walutowym różnica w PKB
wytwarzanym przez fryzjerów z obu państw jest zatem duża
ale przy uwzględnieniu parytetu siły nabywczej – znacznie mniejsza -
poza tym także metodologia PPP ma swoje ułomności i bardziej
wiarygodne są w jej przypadku porównania USA z Kanadą
czy Indonezji z Malezją a więc państw na podobnym
poziomie rozwoju niż Indonezji np. z Niemcami
obserwatorfinansowy.pl